wakacje nad morzem z dziećmi

Turystyka Wakacje dla naszych dzieci.Często zdarza się, że nasze dzieci proszą nas, aby wysłać je na kolonie razem z koleżanka, czy kolegą. Zastanawiamy się, czy jesteśmy w stanie wypuścić je na tak długi okres czasu? Czy poradzi sobie samo? A jeżeli wychowawca lub wychowawczyni nie upilnuje go stosownie? Co jeżeli zachoruje? Pytań, które sobie stawiamy jest naprawdę wiele. Odpowiedź jest jedna. Jeżeli Twoje dziecko jest wystarczająco zaradne, ufasz mu i chce bardzo pojechać. Zgódź się. Musisz jednak przygotować się na kilka niespodzianek. Jeżeli na kolonie wyrusza trochę mniejsze dziecko, normalne będzie, że może płakać i prosić, aby go stamtąd zabrać w pierwszym dniu pobytu. To normalna reakcja, nie należy się martwić a już na pewno nie wyruszać po nasze dziecko nad morze czy w góry. Trzeba porozmawiać z dzieckiem, powiedzieć, że zwykle pierwszy dzień nie należy do udanych. Należy obiecać mu, że jeżeli w ciągu 3 dni nie spodoba mu się na, tyle aby móc zostać, wtedy go odbierzecie. Uwierz, że po 1 dniu Twoje dziecko będzie zafascynowane nowymi kolegami czy koleżankami, nie będzie umiało się naopowiadać jak piękne jest morze, czy jak fajnie kąpać się w jeziorze. Zdarzają się również niespodzianki innego typu, już na przykład na kilka dni przed wyjazdem, Twoje dziecko może kaprysić, że jednak nie chce jechać lub może symulować złe samopoczucie. Nie martw się, zachowaj zimną krew a już na pewno nie krzycz na swoje dziecko, że jest nieodpowiedzialne. Spokojnie wytłumacz mu, że rozumiesz jego strach, ale tak naprawdę nie ma się, czego bać.

Najlepiej niech porozmawia z kuzynem, koleżanka czy kolegą o tym, jak świetnie jest na koloniach i że nie ma się, czego bać. Powiedz, że będzie mogło zadzwonić do Ciebie, kiedy tylko będzie tego potrzebować. Po takiej rozmowie więcej nie wspominaj o tym temacie. Dzisiejsze czasy wymagają od nas ciągłej uwagi odnośnie wszystkiego, co nas otacza. Szczególnie zmuszeni jesteśmy zwracać uwagę na jakość wszelkich usług. Jeśli nie będziemy kontrolować prac developera i budowlańców, to niemal pewne, że ci odwalą przysłowiowa fuszerkę. Podobnie jest i z opiekunami na koloniach. Jeśli chcemy, by nasze dziecko spędziło wakacje bezstresowo i przede wszystkim bezpiecznie, to powinniśmy sprawdzić kwalifikacje i kompetencje opiekunów. Jak to zrobić? Najlepiej zażądać od określonego podmiotu – to jest Kuratorium Oświaty skontrolowania każdy opiekunów kolonii. Jako organ nadrzędny takich „wypraw” kurator może dokonać takich badan i analiz. To ważne, szczególnie w dzisiejszym świecie. Wystarczy się przyjrzeć setkom oskarżeń pod adresem nauczycieli, pedagogów, etc dotyczących molestowania dzieci, albo znęcania się nad nimi zarówno psychicznego, jak i fizycznego. Dzieci należy ustrzec przed takimi sytuacjami, to bowiem może zrujnować psychikę naszej pociechy na całe życie.

Orgosolo to nie jedyne miejsce, do którego trzeba się udać będąc na wyspie. Miasteczko to leży w środku wyspy i przyciąga setki turystów dzięki swojej niezwykle burzliwej historii. Jest ono umiejscowione pośród gór, a mieszkańcy zajmują się w wolnym czasie tworzeniem prawdziwych dzieł sztuki malowanych na skałach. W ten sposób uwiecznia się niezwykłe wydarzenia jakie miały miejsce przed laty, kiedy to walczono o zjednoczenie Włoch. Dla wielbicieli górskich wypraw i oglądania pięknych budowli skalnych swoje drzwi szeroko otwiera miejscowość Palau. Jednym ze słynnych okazów jest Roccia dell'Orso, przypominająca niedźwiedzia, zaś jej wysokość to ponad sto dwadzieścia dwa metry! Następnie udać należałoby się do Caprera, maleńkiej wysepki należącej do Sardynii, gdzie obejrzeć warto pomnik Garibaldiego. Inną ciekawą budowlą do odwiedzenia są ruiny świątyni w Antas. Zachwyt wszystkich turystów wzbudza również miasteczko Bosa, gdzie starówkę wzniesiono z trachitu, który wydobywa się w pobliżu. Kamieniczki najpiękniej wyglądają w porannym słońcu lub tym właśnie zachodzącym, które prowadzi niezwykłą grę świateł na ich murach.